Wróć do bloga
Poradnik

Jak wybrać firmę do zrobienia strony i nie wtopić

Zrobienie strony to wydatek, który robisz raz na kilka lat - i albo trafisz dobrze, albo za pół roku robisz to drugi raz u kogoś innego. Problem w tym, że rynek jest pełen ofert od 200 zł do kilku tysięcy i na pierwszy rzut oka trudno powiedzieć, za co się dopłaca.

Ten wpis to praktyczna ściąga: na co patrzeć, o co pytać i jakie sygnały powinny zapalić czerwoną lampkę. Bez znaczenia, czy wybierzesz nas, czy kogoś innego - chodzi o to, żebyś wiedział, za co płacisz.

Kto w ogóle robi strony

Masz kilka opcji i każda ma swoje plusy i minusy:

  • Kreator zrób-to-sam (typu gotowe platformy) - najtaniej, ale całą pracę i czas bierzesz na siebie, a efekt zwykle wygląda jak tysiąc innych stron.
  • Znajomy albo student po kursie - tanio i po znajomości, ale bywa, że projekt utyka, gdy tamten ma sesję albo nową pracę, a wsparcia po starcie nie ma.
  • Freelancer - jedna osoba, która ogarnia całość. Zwykle rozsądna cena i bezpośredni kontakt, o ile jest doświadczona i dostępna.
  • Agencja - większy zespół, wyższe ceny, dobre przy dużych projektach. Przy prostej wizytówce często przepłacasz za strukturę, której nie potrzebujesz.

Nie ma jednej dobrej opcji dla każdego. Dla lokalnej firmy z prostą stroną najczęściej najlepiej wypada konkretny freelancer albo małe studio - dość doświadczenia, żeby zrobić to porządnie, bez narzutu dużej agencji.

Na co realnie patrzeć

Zanim spojrzysz na cenę, sprawdź cztery rzeczy:

  1. Portfolio, najlepiej na żywo. Nie zrzuty ekranu, tylko działające strony. Wejdź na nie z telefonu, sprawdź, czy szybko się ładują i dobrze wyglądają. To mówi więcej niż każda obietnica.
  2. Czy pyta o Twój biznes. Dobry wykonawca zapyta o cel strony, klientów i zakres, zanim rzuci cenę. Ktoś, kto podaje kwotę „od ręki” bez pytań, strzela na oślep.
  3. Jasny zakres na piśmie. Ile podstron, co wchodzi, co nie, jaki termin. Bez tego nie wiesz, co kupujesz, a nieporozumienia są tylko kwestią czasu.
  4. Co dzieje się po starcie. Kto poprawi literówkę za pół roku, kto zaktualizuje cennik, ile to kosztuje. Strona żyje dłużej niż jeden dzień odbioru.

Najdroższa strona to nie ta za kilka tysięcy. Najdroższa to ta za 300 zł, którą trzeba wyrzucić i zrobić drugi raz - bo za pierwszym razem oszczędziłeś na niewłaściwej rzeczy.

Pytania, które warto zadać

Zanim podpiszesz cokolwiek, zadaj te pytania - odpowiedzi powiedzą Ci więcej niż samo portfolio:

  • Czyją własnością będzie domena i pliki strony? (Odpowiedź powinna brzmieć: Twoją.)
  • Czy strona będzie działać dobrze na telefonie i jak to sprawdzicie?
  • Ile trwają poprawki i ile tur jest w cenie?
  • Co dokładnie wchodzi w cenę, a za co dopłacam osobno?
  • Ile kosztuje drobna zmiana za pół roku?

Wykonawca, który odpowiada na te pytania spokojnie i konkretnie, wie, co robi. Ten, który się zżyma albo zbywa je ogólnikami, właśnie Ci coś o sobie powiedział.

Czerwone flagi

Kilka sygnałów, że lepiej się rozejrzeć dalej:

  • Cena z sufitu, bez żadnego pytania. Uczciwa wycena wymaga poznania zakresu. Kwota podana od razu to zwykle kwota przypadkowa.
  • Cała płatność z góry, bez pokazania choćby wstępnego podglądu. Zaliczka to norma, całość przed startem - nie.
  • Brak zakresu na piśmie. „Dogadamy się w trakcie” to prosta droga do dopłat i nieporozumień.
  • Domena i pliki na koncie wykonawcy. Jeśli strona ma być Twoja, dostęp też ma być Twój. Inaczej stajesz się zakładnikiem.
  • Zero wsparcia po oddaniu. Strona, którą po starcie nikt nie ogarnia, to strona, która po roku wygląda jak porzucona.

Żadna z tych rzeczy z osobna nie musi być katastrofą. Ale kilka naraz to wyraźny znak, żeby zapytać dokładniej albo poszukać gdzie indziej.

Najtaniej rzadko znaczy najkorzystniej

Kuszące jest wybrać najtańszą ofertę - w końcu to „ta sama strona”. Tyle że zwykle nie jest ta sama. Za niską ceną najczęściej kryje się goły szablon bez dopasowania, bez pomocy przy treściach i bez nikogo, kto odbierze telefon, gdy coś przestanie działać.

To nie znaczy, że trzeba przepłacać. Znaczy, że warto patrzeć na to, co dostajesz za daną kwotę, a nie tylko na samą kwotę. Rozsądna cena za konkretną robotę prawie zawsze wygrywa z najniższą ceną za niewiadomo co.

Jak to wygląda u nas

Nie jesteśmy najtańsi i nie udajemy, że jesteśmy. Jesteśmy konkretni: pytamy o Twój biznes, ustalamy jasny zakres, robimy szybką stronę pod jeden cel - więcej zapytań i telefonów - i zostajemy do dyspozycji po starcie.

Domena i pliki są Twoje. Zanim cokolwiek ustalimy, dostajesz darmową, indywidualną wycenę z jasnym zakresem, a gdy sami odzywamy się do firmy, często pokazujemy gotowy podgląd jeszcze przed decyzją. Najpierw widzisz, potem wybierasz.

Udostępnij:

Spodobał Ci się ten wpis? Zróbmy Twoją stronę

Opowiedz, czego potrzebujesz. Przygotujemy darmową, indywidualną wycenę - bez zobowiązań i bez spamu.

Bez zobowiązań · Odpowiedź w 24 h · Bez spamu